Policyjny pościg za kierowcą mitsubishi. Auto rozbiło się o radiowóz, za kierownicą siedział… 14-latek

9 czerwca 2021, 10:32
fot. Lubuska policja
Policjanci krośnieńskiej drogówki zatrzymali po pościgu kierowcę samochodu osobowego marki mitsubishi. Jak się okazało, za kierownicą siedział 14-letni chłopiec, który w trakcie ucieczki uderzył w bok radiowozu, a pojazd którym kierował zakończył jazdę w rowie. Sprawa skierowana zostanie do sądu rodzinnego i nieletnich.

We wtorek 8 czerwca policjanci krośnieńskiej drogówki zareagowali na zgłoszenie o grupie nastolatków, która przyjechała samochodem nad jezioro w miejscowości Dąbie. Widząc pojazd marki mitsubishi wyjeżdżający z parkingu, policjanci ruszyli za nim, a po dojechaniu do niego włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe nakazujące kierowcy zatrzymanie się. 

- Ten zlekceważył je i przyspieszył, jadąc w kierunku miejscowości Pław. Gdy policjanci zrównali się z pojazdem, funkcjonariusz nakazał kierującemu uciekającego pojazdu zatrzymać się, jednak ten nie wykonał polecenia, a następnie uderzył w bok radiowozu. Po chwili stracił panowanie nad autem i zjechał do rowu.  Z samochodu wybiegły trzy osoby i podjęły ucieczkę pieszo w różnych kierunkach. Policjant ruszył za kierującym, zatrzymując go. Okazał się nim 14-latek – opowiada Marcin Maludy, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie.

Dyżurny w rejon zdarzenia zadysponował dodatkowe patrole, które w wyniku podjętych działań zatrzymały w miejscowości Pław dwóch młodych mężczyzn w wieku 15 i 19 lat. Zostali oni doprowadzeni do krośnieńskiej jednostki do wyjaśnienia. Natomiast pojazd trafił na policyjny parking.

Podczas przesłuchania, 14-latek w obecności rodzica przyznał się do zabrania kluczyków od mitsubishi bratu, a następnie do kierowania autem i niezatrzymania się do kontroli drogowej. W rozmowie z policjantami oznajmił, że zaczął uciekać, ponieważ się przestraszył. Ponadto jak się okazało pojazd nie posiadał badań technicznych i nie był dopuszczony do ruchu. O jego dalszym losie zadecyduje sąd rodzinny i nieletnich.


Podziel się


Komentarze



Pozostałe wiadomości