LUBUSKIE24.PL ← Wszystkie wiadomości
• 18.12.2020, 11:57

1000 złotych grzywny to za mało? 5000 złotych zapłaci pirat drogowy spod Zielonej Góry

1000 złotych grzywny to za mało? 5000 złotych zapłaci pirat drogowy spod Zielonej Góry
foto: Lubuska Policja
Kierujący Ferrari za nic miał przepisy ruchu drogowego. Na drodze ekspresowej w okolicach Zielonej Góry pędził z prędkością 219 kilometrów na godzinę. Sąd skazał go na karę 1000 złotych grzywny. Kierowca jednak odwołał się do wyroku i zapewne tego pożałuje. Sąd wyższej instancji wymierzył mu grzywnę w wysokości 5000 złotych.

Cała sytuacja miała miejsce w październiku 2018 roku, ale dopiero teraz zapadł prawomocny wyrok. Kierowca ferrari zapewne nie nie liczył na taki rozwój sytuacji. Podczas patrolu na drodze ekspresowej S3, patrol poruszający się nieoznakowanym radiowozem z videorejestratorem, zauważył kierującego samochodem Ferrari, który wyprzedził go z dużą prędkością. Policjant ruszył za sportowym autem, a gdy tylko było to możliwe, wykonał pomiar, który wyniósł 200 kilometrów na godzinę. Zanim udało się zatrzymać ferrari do kontroli, te jeszcze przyspieszyło i drugi pomiar pokazał prędkość aż 219 kilometrów na godzinę.

Po zatrzymaniu policjant poinformował kierującego, że otrzyma 20 punktów karnych. Funkcjonariusz sporządził wniosek o ukaranie kierującego i sprawa trafiła do sądu rejonowego. W trakcie sprawdzania kierującego w policyjnych bazach danych okazało się, że ma on na swoim koncie wiele wykroczeń w ruchu drogowym, a ponadto mężczyzna miał zatrzymane prawo jazdy za przekroczenie limitu punktów karnych.

Po rozpoznaniu sprawy Sąd Rejonowy w Świebodzinie - Wydział Zamiejscowy Karny w Sulechowie uznał kierującego za winnego popełnienia wykroczeń i wydał w stosunku do obwinionego wyrok nakazowy, wymierzając mu karę 1000 złotych grzywny oraz pokrycie kosztów postępowania sądowego. Kierujący nie zgodził się z tym wyrokiem i złożył odwołanie do sądu okręgowego. Sąd Okręgowy w Zielonej Górze - Wydział Karny Odwoławczy, podczas posiedzenia i w obecności policjantki z Wydziału Ruchu Drogowego w roli oskarżyciela, utrzymał w mocy zaskarżony wyrok i zasądził grzywnę w wysokości 5000 złotych oraz pokrycie kosztów postępowania sądowego w wysokości.