LUBUSKIE24.PL ← Wszystkie wiadomości
• 18.12.2020, 12:54

Posłanka Lewicy zakażona koronawirusem

Posłanka Lewicy zakażona koronawirusem
fot. facebook.com/KucharskaDziedzic
W piątkowe południe posłanka Lewicy Anita Kucharska-Dziedzic z Zielonej Góry poinformowała o tym, że jest zakażona koronawirusem. Jak przyznaje posłanka, zakładanie maseczki, dezynfekcja i dystans nie pomogły. Poseł Kucharska-Dziedzic podkreśla, że utrata węchu i smaku jest tak surrealistycznym uczuciem, że ciężko jej to nawet opisać, przez co ma wrażenie, że jest odcięta od świata.

W piątek 18 grudnia w województwie lubuskim przybyło 427 osób zakażonych koronawirusem, natomiast 20 osób zmarło. - Przeholowałam. Mam koronawirusa. Dzisiaj ja zasiliłam statystyki zachorowań w Lubuskiem. Komisje sejmowe, posiedzenia Sejmu, dyżury poselskie czy interwencje w terenie niestety przyniosły skutki. Przez ostatnie dwa tygodnie byłam w domu gościem. Cały czas w ruchu – napisała na swoim facebookowym profilu Anita Kucharska-Dziedzic, posłanka Lewicy z Zielonej Góry.

Posłanka Lewicy podkreśla, że była ostrożna, zakładała maseczkę, dezynfekowała ręce, trzymała dystans społecznych, ponieważ chciała w święta odwiedzić swoją mamę. Jednak jak widać, to nie wystarczyło. Tłumaczy również, że próbowała wykonywać swoje obowiązki zdalnie, ale nie zawsze się dawało.

- W tym tygodniu przechodzę w tryb offline. Muszę dojść do siebie. Utrata węchu i smaku jest tak surrealistycznym uczuciem, że ciężko jest mi to nawet opisać. Mam wrażenie, że jestem odcięta od świata. Jem, bo wiem, że muszę. Piję, ale nie potrafię rozpoznać czy piję wodę, herbatę czy sok. Tym samym z drobnych przyjemności nie zostało mi nawet delektowanie się korzenną herbatą zimową. Poinformowałam już wszystkie osoby, z którymi widziałam się w ostatnim czasie, zanim wystąpiły u mnie pierwsze objawy. Uważajcie na siebie. Bądźcie zdrowi i wykorzystajcie końcówkę roku na zaopiekowanie się sobą – opowiada posłanka Kucharska-Dziedzic.