LUBUSKIE24.PL ← Wszystkie wiadomości
Marcin Kluwak • 28.10.2026, 09:00

Gorzowski Matrix: Stołki zmieniają właścicieli, a koty nadal w klatce

Gorzowski Matrix: Stołki zmieniają właścicieli, a koty nadal w klatce
Gorzowski Matrix: Stołki zmieniają właścicieli, a koty nadal w klatce
W gorzowskiej radzie miasta skończyła się miłość, zaczęło się liczenie, a przy okazji wyszło na jaw, że pamięć polityczna jest organem wyjątkowo wybiórczym. Dopóki Robert Surowiec siedział w fotelu przewodniczącego, a Koalicja Obywatelska układała się z Jackiem Wójcickim, miejski interes jakoś dało się pogodzić z interesem politycznym. Nikt nie musiał codziennie wyciągać kalkulatora i krzyczeć, że Gorzów tonie w długach. Potem koalicja pękła, Surowiec stracił fotel, a na sali nagle zrobiło się tak, jakby ktoś właśnie otworzył sejf, z którego przez lata wszyscy po trochu korzystali, tylko nikt nie wiedział, kto ma klucz. Teraz każdy chce sprawdzić zawartość, najlepiej przy kamerach, z miną człowieka, który właśnie przyłapał pozostałych na gorącym uczynku.

Na środku sceny leży 130 milionów złotych pożyczki, a wokół niej trwa przedstawienie pod tytułem „Kto tu naprawdę zadłuża miasto?”. Surowiec wyciąga liczby, liczy odsetki i straszy perspektywą odkładania tysiąca złotych dziennie przez 479 lat. Wójcicki odpala Marka Twaina i opowieść o kłamstwach oraz statystyce. Pieńkowski przypomina grudniowe głosowania KO i rzuca „Monty Pythonem do kwadratu”. Każdy ma swoją amunicję, każdy jest przekonany, że właśnie przyłapał przeciwnika na oszustwie, a widz ma prawo zadać proste pytanie: skoro sytuacja jest aż tak dramatyczna, to gdzie wszyscy byli, kiedy jeszcze siedzieli w jednym politycznym wagonie? Czy dług dopiero teraz przyjechał do Gorzowa, czy może wcześniej jechał tą samą trasą, tylko pasażerowie nie chcieli psuć sobie podróży?

Źródło informacji

Pełną treść tego artykułu, galerię zdjęć oraz materiały wideo znajdziesz w portalu Gorzowianin.com.

Czytaj cały artykuł na Gorzowianin.com