LUBUSKIE24.PL ← Wszystkie wiadomości
Marcin Kluwak • 02.11.2026, 10:38

Po czerwcowej zapaści przyszedł spokój. Wyraźna zmiana na lubuskich torach

Po czerwcowej zapaści przyszedł spokój. Wyraźna zmiana na lubuskich torach
Po czerwcowej zapaści przyszedł spokój. Wyraźna zmiana na lubuskich torach
Po czerwcowej zapaści na lubuskiej kolei, kiedy z rozkładu zniknęło blisko 700 pociągów, a skład z Kostrzyna do Gorzowa nie wyjechał ani razu, sytuacja na torach uległa wyraźnej poprawie. Jak wynika z październikowego raportu Stowarzyszenia komunikacja.org, w minionym miesiącu doszło do 25 całkowitych odwołań połączeń regionalnych, a w 21 przypadkach skrócono trasę. Po raz pierwszy w historii zestawień na czele listy niechlubnych rekordzistów nie znalazł się żaden pociąg Polregio.

Jeszcze w czerwcu pasażerowie z północy regionu mierzyli się z kompletnym paraliżem na kolei. Wówczas w całym województwie odwołano aż 687 połączeń regionalnych, co wyrównało niechlubny rekord z listopada 2024 roku. Wtedy 427 pociągów w ogóle nie wyjechało na trasę, a 260 skrócono. Najbardziej ucierpiały osoby dojeżdżające do pracy i szkół na trasie Kostrzyn - Gorzów Wielkopolski. Skład relacji Kostrzyn - Gorzów wypadł z rozkładu jazdy aż 21 razy, co oznaczało, że przez cały miesiąc nie pojawił się na torach ani razu. Z kolei bezpośrednie połączenie z Gorzowa do Zielonej Góry odwołano w czerwcu 15 razy. Skala problemów była tak ogromna, że 30 czerwca w regionie odnotowano odwołanie pociągu numer 3000 w 2026 roku.

Źródło informacji

Pełną treść tego artykułu, galerię zdjęć oraz materiały wideo znajdziesz w portalu Gorzowianin.com.

Czytaj cały artykuł na Gorzowianin.com