Uciekał skradzionym kamperem przed Strażą Graniczną

8 grudnia 2020, 14:19, red
foto: NOSG
Pod działaniem amfetaminy i marihuany prowadził skradzionego kampera. Kierowcę zatrzymała straż graniczna po krótkim pościgu w pobliżu przejścia granicznego w Świecku.

W poniedziałkowy wieczór funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Świecku wytypowali do kontroli jadącego w głąb Polski kampera marki Fiat Knaus. Kierowca auta widząc znaki do zatrzymania się, nie zastosował się do nich i znacznie przyspieszył. Funkcjonariusze ruszyli za nim w pościg. Kierowca nagle zatrzymał pojazd na lewym pasie ruchu, a następnie wyskoczył z niego i zaczął uciekać. Po krótkiej chwili został ujęty.

- Funkcjonariusze SG ustalili, że numery rejestracyjne auta są sfałszowane i nie jest pod nimi zarejestrowany żaden pojazd. Po sprawdzeniu numeru VIN okazało się, że zatrzymany pojazd figuruje w bazach poszukiwawczych jako skradziony na terytorium Niemiec. Podczas przeszukania pojazdu funkcjonariusze ujawnili oryginalne tablice rejestracyjne nieleżące do kampera – opowiada Joanna Konieczniak z Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.

35-letni kierowca został zatrzymany w związku z kradzieżą pojazdu, którego wartość oszacowano na 200 tysięcy złotych. Ponadto kierowca został poddany badaniu na zawartość substancji narkotycznych w organizmie. Badanie wykazało, że mężczyzna jest pod działaniem amfetaminy i marihuany.


Podziel się


Komentarze



Pozostałe wiadomości