Bytnica: Ukradli 37 tysięcy, teraz staną przed sądem

19 listopada 2020, 13:00, red
Głośna sprawa kradzieży na stacji paliw w Bytnicy w powiecie krośnieńskim znajdzie swój finał w sądzie. Wszystko działo się 9 marca 2020 roku. Wówczas zamaskowany mężczyzna, wykorzystując nieuwagę pracownicy stacji paliw, dokonał kradzieży kasetki z pieniędzmi.

Straty, jakie poniósł właściciel stacji, wyceniono na 37 tysięcy złotych. Całe zdarzenie miało miejsce w godzinach porannych 9 marca tego roku, na niewielkiej stacji paliw w Bytnicy.

Informacja o zuchwałej kradzieży kasetki z gotówką została niezwłocznie przekazana policjantom będącym w służbie, którzy rozpoczęli przeszukiwanie terenu za sprawcą. W poszukiwania zaangażowano policjantów wszystkich pionów oraz przewodnika z psem policyjnym. Wyjaśnieniem sprawy zajęli się kryminalni z krośnieńskiej komendy, którzy dokładanie sprawdzali i analizowali każdą informację.

Kilka dni później zapukali do mieszkania 21-letniej kobiety, którą zatrzymali do wyjaśnienia, a także dotarli do 24-letniego mężczyzny podejrzewanego o udział w zdarzeniu. Zebrany przez kryminalnych materiał, pozwolił na przedstawienie im zarzutu kradzieży kasetki z pieniędzmi.

Funkcjonariusze w trakcie czynności odzyskali część skradzionych pieniędzy. Ponadto kobieta usłyszała dodatkowo zarzut przywłaszczenia powierzonych z kasy pracodawcy, blisko 6 tysięcy złotych. Czynu tego miała dopuścić się poprzez działanie w krótkich odstępach czasu i przez okres niespełna trzech miesięcy.

Akta sprawy, nad którą pracowali policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Krośnie ,wraz z aktem oskarżenia wpłynęły do sądu. Zgodnie z kodeksem karnym za dokonanie tych czynów, grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także


Pozostałe wiadomości