Dźgał ją nożem, później bił taboretem. Zakrwawiona uciekła do sklepu

21 stycznia 2023, 13:57
Zadawał jej ciosy nożem. Gdy ten mu wypadł z ręki, uderzał w nią taboretem. Gdy ten się połamał, bił ją nogą od tego taboretu... To nie historia z Krakowa, czy Zamościa. To wydarzyło się całkiem niedaleko - w Ośnie Lubuskim, 1 października 2021 roku, chociaż tak naprawdę, to był zapewne finał kilkumiesięcznej gehenny kobiety.

Przed Sądem Okręgowym w Gorzowie ruszył proces, w którym oskarżonym jest Krzysztof Ś., 34-letni mieszkaniec Ośna Lubuskiego, uprzedni wielokrotnie karany. To on, od dłuższego czasu znęcał się na swoją konkubiną. Jak czytamy w aktach sprawy, mężczyzna wszczynał awantury pod wpływem alkoholu a we wrześniu 2021 nastąpiła z jego strony eskalacja przemocy - kopał konkubinę, bił po całym ciele rękoma i pogrzebaczem, dusił, groził pozbawieniem życia

Najbardziej brutalne sceny rozegrały się jednak 1 października tego roku. To wówczas Krzysztof Ś. wpadł w ogromną furię. W akcie oskarżenia czytamy, że oskarżony zadał pokrzywdzonej liczne ciosy nożem po całym ciele, w tym w klatkę piersiową na wysokości serca, w ramię, w nogi, a gdy nóż wypadł mu z ręki, bił ją drewnianym taboretem, a gdy ten się połamał, bił ją dalej nogą od tego taboretu, dalej używając drugiego noża, ponownie kilkakrotnie ugodził pokrzywdzoną, a następnie uniemożliwiał jej wyjście z mieszkania. Spowodował obrażenia opisane w akcie oskarżenia, które zajmują pół strony.

Pokrzywdzonej na szczęście udało się uciec z mieszkania. Zakrwawiona kobieta około godziny 18.00 przybiegła do sklepu w Ośnie Lubuskim, prosząc o wezwanie policji i pogotowia. - Pokrzywdzona nie była w stanie o własnych siłach dojść do karetki. U kobiety stwierdzono między innymi liczne rany kłute na obu rękach klatce piersiowej i plecach oraz rany tłuczone głowy i siniaki na całym ciele - opowiada Lidia Wieliczuk, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gorzowie. W trakcie oględzin mieszkania ujawniono szereg śladów zdarzenia, noże, elementy taboretu, ślady ludzkiej krwi.

Według prokuratury oskarżony ewidentnie dążył do uśmiercenia pokrzywdzonej, zadając jej kolejne ciosy nożem, wykrzykując groźby pozbawienia jej życia. - Mnogość obrażeń wskazuje na poziom agresji oskarżonego i zachodziło ryzyko, że kobieta odniesie rany o głębszym, niż stwierdzono charakterze, a sprawca działał z zamiarem pozbawienia życia konkubiny. Celu nie osiągnął z uwagi na podjętą przez pokrzywdzoną obronę i jej ucieczkę - dodaje Lidia Wieliczuk.

Krzysztof Ś. czeka na wyrok w tej sprawie. Ta od niedawna toczy się przed Sądem Okręgowym w Gorzowie. Ostatnia rozprawa odbyła się 20 stycznia 2023 roku. Kolejne - wkrótce.


Podziel się


Komentarze



Pozostałe wiadomości