Policjant zostawił służbową broń w toalecie. Ukradł ją mężczyzna

19 lipca 2021, 13:36
Policjant z drogówki poszedł do toalety i nieumyślnie zostawił w niej służbową broń. Gdy się zorientował, broni w toalecie już nie było. Okazało się, że zainteresował się nią jeden z klientów stacji. Został zatrzymany kilka kilometrów dalej.

Całe zdarzenie miało miejsce w niedzielny poranek na stacji paliw Orlen przy Alei 11 listopada w Gorzowie. W pobliżu stacji policjanci ruchu drogowego prowadzili pomiar prędkości. W przerwie policjant skorzystał z toalety. Tam zostawił służbową broń, o której zapomniał.

Na miejsce zostało wysłanych sześć policyjnych radiowozów, a funkcjonariusze ruszyli do poszukiwania broni. Sprawdzany był teren wokół stacji paliw, w tym pobliskie trawniki i krzaki. 

Kryminalni obejrzeli monitoring, na którym było widać, jak po policjancie do toalety wchodzi mężczyzna i zabiera pistolet. Patrole w całym mieście zostały postawione na nogi i ruszyły poszukiwania. Mężczyznę razem z policyjną bronią zatrzymano na Bulwarze Wschodnim.

- Materiał w tej sprawie wpłynęły już Prokuratury Rejonowej w Gorzowie. Policyjna broń została zabrana przez mężczyznę, który na szczęście został zatrzymany. Mężczyzna, który ukradł policyjną broń, usłyszy zarzuty. Będziemy również analizować również zachowanie policjanta, czy doszło tutaj do umyślnego pozostawienia broni. W tej sprawie będzie prowadzone postępowanie pod kątem niedopełnienia obowiązków – mówi w rozmowie z portalem gorzowianin.com prokurator Andrzej Bogacz z Prokuratury Rejonowej w Gorzowie.

Swoje wewnętrzne postępowanie w tej sprawie prowadzi również Komenda Miejska Policji w Gorzowie. Ponadto policjant może odpowiadać z artykułu 263 § 4 kodeksu karnego, który mówi o tym, że "kto nieumyślnie powoduje utratę broni palnej lub amunicji, która zgodnie z prawem pozostaje w jego dyspozycji, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku". 


Podziel się


Komentarze



Pozostałe wiadomości