Serwis niebezpiecznik.pl poinformował o udanym ataku hakerów na sieć Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który spowodował awarię strony internetowej, skrzynek mailowych oraz sparaliżował łączność. Natomiast cyberprzestępcy zażądali okupu w wysokości 390 tys. dolarów.
W województwie lubuskim mamy dwie bazy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego – ratownik24 stacjonuje w Gorzowie Wielkopolskim, natomiast ratownik15 w Zielonej Górze. Na szczęście oba śmigłowce latają na misje ratunkowe, ale ich zdanie jest utrudnione. W poniedziałek 21 lutego śmigłowiec LPR do Gorzowa został wysłany do pracownika energetyki, który został porażony prądem. Niestety mężczyzna zmarł. Więcej na temat tego zdarzenia przeczytasz na portalu gorzowianin.com w artykule "Nie żyje pracownik energetyki porażony prądem".
- Od tygodnia Lotnicze Pogotowie Ratunkowe ma sparaliżowaną łączność. Śmigłowce wciąż latają, a ratownicy niosą pomoc potrzebującym, ale robią to bez ułatwień i wsparcia systemów komputerowych. Jak mówi nam jedna z osób związana z LPR, warunki pracy przypominają obecnie te sprzed wielu lat, a komunikacja odbywa się “alternatywnymi środkami łączności”, m.in. w oparciu o prywatne skrzynki i komórki. Przyczyną problemów jest udany atak komputerowy. - czytamy w serwisie niebezpiecznik.pl.
W poniedziałek 21 lutego Lotniczego Pogotowie Ratunkowe wydało komunikat w sprawie cyberataku. Całą treść oświadczenia publikujemy poniżej.
- Informujemy, że w dniu 14 lutego 2022 roku Lotnicze Pogotowie Ratunkowe padło ofiarą bezprecedensowego cyberataku. Jest to zamach na jednostkę, która każdego dnia niesie pomoc ludziom chorym oraz poszkodowanym w wypadkach i nagłych zachorowaniach. Po raz pierwszy w historii LPR ktoś próbował zachwiać działanie Śmigłowcowej Służby Ratownictwa Medycznego oraz lotniczego transponu sanitamego. Atak ma postać ransomware, a atakujący zażądali 390 tysięcy dolarów okupu za odszyfrowanie danych. Dyrektor LPR nie podjął jakichkolwiek negocjacji.
Pragniemy zapewnić, że od chwili ataku nie było ani jednego zawieszenia dyżurów z jego powodu. Wszystkie wezwania do misji ratunkowych i transportów są na bieżąco realizowane. Służby IT Lotniczego Pogotowia Ratunkowego od 14 lutego 24 godziny na dobę współpracują z państwowymi i zewnętrznymi jednostkami po to, by jak najszybciej odbudować uszkodzoną infrastrukturę teleinformatyczną. Zdarzenie zostało zgłoszone do właściwych służb i instytucji. Jesteśmy w stałym kontakcie z Komendą Główną Policji, Komendą Stołeczną Policji, Ministerstwem Zdrowia, CERT-em, CeZ-em i innymi właściwymi w sprawie podmiotami.
Dyrektor LPR, prof. Robert Gałazkowski dziękuje całej załodze LPR, w szczególności z pionu informatycznego, za heroiczną i pełną oddania walkę o jak najszybsze przywrócenie systemów IT do pełnej funkcjonalności.
Jednocześnie bardzo prosimy wszystkich, zwłaszcza przedstawicieli mediów, o wyrozumiałość w tej bardzo trudnej dla jednostki sytuacji. Robimy co naszej mocy, aby już niebawem, móc w pełni z Państwem współpracować na dotychczasowych zasadach – czytamy w oświadczeniu Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.