Skala zjawiska jest alarmująca – aż 70% ankietowanych nie wiąże swojej przyszłości z Gorzowem, a ich głównym centrum aktywności stały się galerie handlowe. Zamiast nowoczesnych przestrzeni miejskich, uczniowie wybierają komercyjne alejki, traktując je jako jedyną realną alternatywę dla siedzenia w domu, podczas gdy duma urzędników, jaką są Bulwary Nadwarciańskie, budzi w nich zgoła odmienne emocje.
Raport przygotowany przez naukowców z Akademii im. Jakuba z Paradyża obnaża również głębokie podziały w potrzebach młodych mieszkańców – od braku konkretnych sieciówek odzieżowych, przez postulaty dotyczące specyficznych punktów handlowych pod szkołami, aż po radykalne pomysły na zagospodarowanie czasu wolnego. Dokument zawiera długą listę życzeń i konkretnych lokalizacji, które zdaniem młodzieży wymagają natychmiastowej interwencji, by miasto przestało być kojarzone jedynie z "brudnymi tramwajami".
Więcej szczegółów, zdjęcia oraz komentarze znajdziesz w materiale: Co jest nie tak z tym miastem? Młodzież nie zostawia suchej nitki na Gorzowie
źródło: gorzowianin.com