W niedzielny wieczór 10 stycznia dyżurny świebodzińskiej straży pożarnej otrzymał zgłoszenie o pożarze suszarni w Kopalni Węgla Brunatnego w Sieniawie. Na miejsce zostały zadysponowane zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Świebodzinie, OSP Żelechów oraz OSP Jemiołów.
Po dojeździe pierwszych zastępów na miejsce zdarzenia, okazało się, że w hali, w której odbywał się proces suszenia węgla brunatnego występowało silne zadymienie, które wydobywało się z szafy elektrycznej oraz silnika elektrycznego będącego elementem ciągu technologicznego.
- Działania zastępów polegały na odłączeniu zasilania elektrycznego w obiekcie przy pomocy przeciwpożarowego wyłącznika prądu, podaniu prądu wody w natarciu na palące się maszyny elektryczne oraz nagrzane stalowe elementy konstrukcyjne hali w miejscach nad elementami elektrycznymi, które zostały objęte pożarem – opowiada Sebastian Piotrowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Świebodzinie.
Ogniska pożaru namierzano przy użyciu kamery termowizyjnej. W takcie działań, strażacy podjęli decyzję o użyciu specjalnej piany. Pokryto nią całą powierzchnię hali, która była zagrożona pożarem. Działania przyniosły skutek. Pożar został zlokalizowany i ugaszony.