Żagań spychany na kolejową bocznicę?

12 lutego 2021, 13:44, Marcin Kluwak, redakcja@lubuskie24.pl
źródło: Kolejowy Żagań, Adrian Górski
Złe wieści dla korzystających pasażerów PKP Intercity z powiatu żarskiego i żagańskiego. Od marca czeka ich niemiła niespodzianka – alarmują przedstawiciele stowarzyszenia miłośników kolei. Czas podróży z Warszawy do Żagania zostanie wydłużony do 8,5 godziny.
Obecnie podróż ze stolicy do Żagania trwa niecałe 8 godzin. Od marca przewoźnik „dołożył” do rozkładu kolejne pół godziny. - Mamy tutaj znakomity przykład jak wygląda znana z lat 90 ubiegłego wieku metoda wygaszania popytu. Skrajna zmiana rozkładu, tak aby pociąg był maksymalnie nieatrakcyjny, a następnie likwidacja z uwagi na niską frekwencję. Tak niszczy się kolej w Polsce – alarmuje Bartosz Sokołowski ze Stowarzyszenia Miłośników Kolei Ok1.

Sokołowski na swoim profilu na portalu społecznościowym dokładnie tłumaczy, na czym polega problem: Od nowego rozkładu poranny pociąg TLK Konopnicka odjedzie w kierunku Wrocławia/Warszawy o godzinie 5:23 (dotychczas 6:29), aby dotrzeć na miejsce o godzinie 7:47 (dotychczas 8:35). Krótko po nim, bo o 5:48 z Żagania wyjedzie pociąg Kolei Dolnośląskich, który zamelduje się na miejscu o 7:57. W dalszą podróż do Warszawy skład odjedzie dopiero o 8:17. Do wyboru mamy więc przejazd TLK od Żagania i oczekiwanie na dalszą podróż 30 minut, lub skorzystanie z szybszego pociągu KD i 20-minutowa przesiadka.

W drodze powrotnej jest jeszcze „lepiej”. TLK Konopnicka z Warszawy dojedzie do Wrocławia o godzinie 19:21, łącznik w kierunku Żar i Żagania wyjedzie dopiero o 20:08, po 47 minutach oczekiwania! W międzyczasie pasażerowie będą mogli skorzystać z pociągu Kolei Dolnośląskich, wyjeżdżając o 19:51 z Wrocławia, po przesiadce w Legnicy znajdą się w Żaganiu o godzinie 21:52, podczas gdy wspomniany łącznik dotrze dopiero o 22:16.

- Na deser dodam, że cały pociąg od Wrocławia zostanie przetrasowany przez Ostrów Wielkopolski i Łódź co finalnie wydłuży czas podróży również tu. Efekt: 8 godzin z Żagania do Warszawy i ponad 8,5 godziny w drodze powrotnej. Witamy w krainie absurdu… - pisze Sokołowski.

Podziel się


Komentarze


Zobacz także


Pozostałe wiadomości