Zielona Góra: spłonęły drzewa, basen i huśtawka, bo ktoś wypalał chwasty

4 czerwca 2021, 08:30, red
foto: KM PSP w Zielonej Górze
Wypalanie traw w pobliżu posesji to skrajnie niebezpieczne zachowanie. Przekonał się o tym mieszkaniec jeden z podzielonogórskich miejscowości. W świąteczny czwartek niszczył on chwasty na swojej posesji przy użyciu wypalarki. Spłonęły nie tylko chwasty, ale też drzewa, basen i huśtawka.

Do zdarzenia zielonogórscy strażacy zostali wezwani w czwartek, 3 czerwca. Informacja o pożarze na jednej z posesji przy ulicy Irysowej w zielonogórskiej Łężycy przekazali świadkowie, którzy widzieli ogień na drzewach. Przybyli na miejscu strażacy zastali nie tylko płonące drzewa, ale też spaloną huśtawkę i basen ogrodowy. Pożar na szczęście został szybko opanowany i nie przeniósł się na dom.

Przyczyny pożaru są prozaiczne. Właściciel posesji chciał zniszczyć chwasty na swoim podwórku przy użyciu gazowej wypalarki. To ostatnio dość popularny sposób na pozbycie się chwastów, ale jak się okazuje – bardzo niebezpieczny. To już kolejne tego typu zgłoszenie, które otrzymali strażacy z Zielonej Góry.

- To już drugi pożar wywołany przez odchwaszczanie wypalarką w ciągu ostatnich kilku dni – mówi kpt. Arkadiusz Kaniak, rzecznik prasowy KM PSP w Zielonej Górze.

Strażacy apelują o rozsądek i więcej rozwagi przy użyciu tego typu sprzętu. To łatwy i tani sposób na pozbycie się chwastów, ale może doprowadzić do nieszczęścia.


Podziel się


Komentarze



Pozostałe wiadomości