Groził bronią, bo... nie mógł przejechać. Drogowy bandyta zatrzymany [film]

15 listopada 2021, 08:54, red
foto: Lubuska Policja
Sceny niczym z filmu gangsterskiego rozegrały się na ulicach Strzelec Krajeńskich. Krewki kierowca osobowego seata, zatrzymał swój pojazd na środku drogi, wyciągnął broń, przeładował ją i wycelował w innego kierowcę. Całe zdarzenie miało miejsce na zwężeniu ulicy Wojska Polskiego, w miejscu, gdzie zainstalowano tymczasową sygnalizację świetlną.

- Po zapaleniu się zielonego światła kierowca ruszył, jadąc prawidłowo w kierunku Gorzowa Wielkopolskiego. Po chwili musiał się zatrzymać, bo prawidłową jazdę uniemożliwił kierowca seata jadący z przeciwnej strony. Kiedy obaj zablokowali sobie wzajemnie przejazd, mężczyzna z seata wysiadł z samochodu, wyjął przedmiot przypominający broń, przeładował i wycelował w kierunku prawidłowo jadącego kierowcy. Na szczęście ten wykazał się dużym opanowaniem i po chwili obaj mężczyźni pojechali dalej - opowiada o zdarzeniu Marcin Maludy z lubuskiej policji. 

Mężczyzna, któremu grożono przedmiotem przypominającym broń, poinformował policjantów ze Strzelec Krajeńskich o bandyckim wręcz zachowaniu kierowcy seata. Dzięki nagraniu z kamery zamontowanej w samochodzie pokrzywdzonego policjanci szybko ustalili, kto jest odpowiedzialny za to zdarzenie. Sprawą zajęli się funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Krajeńskich.

- Wytypowany 33-latek utrudniał pracę policjantom. Opuścił miejsce swojego zamieszkania i próbował ukryć. Dlatego kryminalni nieprzerwanie robili wszystko, aby poszukiwanego jak najszybciej namierzyć i zatrzymać. Mimo że jak się okazało, 33-latek ukrywał się na terenie województwa zachodniopomorskiego, policjanci ustalili jego miejsce pobytu i zatrzymali w nocy z wtorku na środę  z 9 na 10 listopada - dodaje Marcin Maludy

W trakcie czynności z jego udziałem zatrzymany znieważył i groził funkcjonariuszom. Dlatego usłyszał w sumie pięć zarzutów. Odpowie za kierowanie gróźb z użyciem przedmiotu przypominającego broń w stronę kierowcy oraz znieważenie i grożenie policjantom. Sąd przychylił się do wniosku strzeleckiej prokuratury i zdecydował o areszcie dla 33-latka. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności, odpowie także za złamanie przepisów drogowych. Do sprawy policjanci zatrzymali również 53-latka, który próbował ukryć broń, pomagając w ten sposób w zacieraniu śladów.

Fotoreportaż


1/6 Groził bronią, bo... nie mógł przejechać. Drogowy bandyta zatrzymany

1/6 Groził bronią, bo... nie mógł przejechać. Drogowy bandyta zatrzymany

2/6 Groził bronią, bo... nie mógł przejechać. Drogowy bandyta zatrzymany

2/6 Groził bronią, bo... nie mógł przejechać. Drogowy bandyta zatrzymany

3/6 Groził bronią, bo... nie mógł przejechać. Drogowy bandyta zatrzymany

3/6 Groził bronią, bo... nie mógł przejechać. Drogowy bandyta zatrzymany

4/6 Groził bronią, bo... nie mógł przejechać. Drogowy bandyta zatrzymany

4/6 Groził bronią, bo... nie mógł przejechać. Drogowy bandyta zatrzymany

5/6 Groził bronią, bo... nie mógł przejechać. Drogowy bandyta zatrzymany

5/6 Groził bronią, bo... nie mógł przejechać. Drogowy bandyta zatrzymany

6/6 Groził bronią, bo... nie mógł przejechać. Drogowy bandyta zatrzymany

6/6 Groził bronią, bo... nie mógł przejechać. Drogowy bandyta zatrzymany

Podziel się


Komentarze



Pozostałe wiadomości