Zielona Góra: groził bronią, bo chciał udowodnić swoją rację

20 grudnia 2021, 13:40
Agresja na drodze jest coraz większa. Niektórym nie wystarczają wymowne gesty z użyciem środkowego palca. Niektórzy kierowcy wożą ze sobą broń - czy to gazową, czy też hukową. Właśnie grożąc bronią, 30-latek chciał udowodnić swoją rację na drodze. Całe zdarzenie miało miejsce w Zielonej Górze.

Jak relacjonują zielonogórscy policjanci, kierujący samochodem ciężarowym zmieniał pas, wyjeżdżając z bocznej ulicy, natomiast manewr ten zdenerwował nadjeżdżającego tym pasem kierowcę opla. 29-letni kierujący samochodem ciężarowym zmieniając pas ruchu, mógł poczekać, aż inne pojazdy przejadą, natomiast 30-letni kierujący osobowym oplem, mógł wykazać się uprzejmością i ułatwić kierującemu ciężarówką zmianę pasa. Niestety, każdy z nich musiał udowodnić temu drugiemu swoje racje. Jeden z kierujących użył w tym celu argumentu w postaci broni.

Gdy obaj kierowcy zatrzymali się na światłach przed rondem, otworzyli okna i zaczęli się kłócić. Sprzeczka trwała kilka minut, a w tym czasie inni kierujący stali w korku spowodowanym przez agresywnych mężczyzn. W pewnym momencie, 29-letni kierowca samochodu ciężarowego wysiadł z pojazdu i podszedł do kierującego osobówką. Ten nie zastanawiał się ani chwili i grożąc 29-latkowi, wyciągnął pistolet. Widząc to, kierujący ciężarówką zadzwonił po Policję.

- Policjanci bardzo szybko pojawili się na miejscu, obezwładnili 30-latka wymachującego bronią, a następnie przetransportowali obu mężczyzn na przesłuchanie do komendy miejskiej. Broń została zabezpieczona do badania. Na szczęście okazało się, że jest to broń hukowa, na którą nie jest wymagane pozwolenie - opowiada podinspektor Małgorzata Stanisławska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze. 

30-letniemu kierującemu samochodem osobowym przedstawili zarzut kierowania gróźb karalnych, za które to przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do lat 2.


Podziel się


Komentarze