Ambitne plany połączenia północy z południem regionu zakładały nie tylko skrócenie czasu przejazdu, ale przede wszystkim niezawodność taboru. Niestety, rzeczywistość na lubuskich torach weryfikuje te założenia niemal każdego dnia, a lista problemów technicznych zdaje się nie mieć końca.
Sytuacja stała się na tyle napięta, że głośno mówi się o konkretnych przyczynach powtarzających się awarii oraz odpowiedzialności przewoźnika. Czy zapowiadany przełom w komunikacji między Gorzowem a Zieloną Górą to jedynie marketingowy slogan, czy realny plan, który po prostu ugrzązł w technicznych problemach?
Więcej szczegółów, zdjęcia oraz komentarze znajdziesz w materiale: Miało być pięknie, a wyszło jak zawsze. Gorzka prawda o pociągach z Gorzowa do Zielonej Góry
źródło: gorzowianin.com