Koparka z Berlina ukryta w kompleksie leśnym pod Żarami

23 grudnia 2020, 12:14
foto: Lubuska Policja
Znane kiedyś powiedzenie „jedź do Polski – twój samochód już tam jest”, wciąż jest aktualne. Jednak nasi rodacy kradną nie tylko samochody osobowe. Kilka dni temu z uli Berlina skradli koparkę oraz przyczepkę. Swoje łupy ukryli w kompleksie leśnym, kilkadziesiąt kilometrów od granicy polsko-niemieckiej.

Dzięki pracy operacyjnej, policjanci kryminalni z żarskiej komendy ustalili i zabezpieczyli koparkę na przyczepce, która ukryta była w kompleksie leśnym w Mirostowicach Dolnych, 40 kilometrów od granicy polsko- niemieckiej.

- Po znalezieniu koparki, policjanci ustalili jej właściciela dzięki współpracy z Polsko-Niemieckim Centrum Współpracy Służb Granicznych, Policyjnych i Celnych w Świecku. Tam, w jednym miejscu pracują służby z dwóch sąsiadujących ze sobą państw i dzięki wspólnemu działaniu, udało się odnaleźć właściciela – mówi komisarz Aneta Berestecka oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Żarach.

Najciekawszy w tej historii jest fakt, że właściciel skradzionej na terenie Berlina koparki nie zdążył zgłosić jeszcze jej zaginięcia. Sprzęt został mu zwrócony jeszcze przed oficjalnym złożeniem zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także


Pozostałe wiadomości