Dziki robią się coraz bardziej zuchwałe

12 stycznia 2021, 11:48
Mieszkańcy czują się zagrożeni, bo nie wiadomo jak mogą zachować się dziki, które coraz śmielej wchodzą na nasze osiedla. To już nie tylko problem wsi, czy małych miasteczek, ale też większych miast.

Gorzowianie podkreślają, że dziki robią się coraz bardziej zuchwałe biegając po mieście. Zdarzają się również przypadki, że dziki atakują ludzi i psy. - Dziki pojawiły się przy ul. Niepodległości. Jakaś masakra, bo atakują ludzi. Ja uciekłam razem z dziećmi, a za jezdnym panem ruszyły w pogoń. Podejrzewam, że one przychodzą do dębu, ponieważ jest tam pełno żołędzi i szukają pożywienia - opisuje czytelniczka Agnieszka. Bliskie spotkanie z dzikami miał również pan Remigiusz, który przysłał film do redakcji portalu gorzowianin.com. - Spotkałem je podczas spaceru z psem. Czas coś z nimi zrobić. Szły jeszcze kawałek za nami, były niecały metr ode mnie i psa. Dziki ignorują ludzi, ale na psy się rzucają – podkreśla pan Remigiusz. - Warto zająć się w końcu sprawą, ponieważ dziki biegają po parku 750-lecia, a tam bawi się bardzo dużo dzieci. Ostatnio dzieci lepiły bałwana, a koło nich pojawiły się dziki – opisuje czytelnik Mateusz.

Miasto, ze względu na ASF nie można prowadzić odłowu dzików, dlatego też jedynym rozwiązaniem jest ich odstrzał redukcyjny. Niestety odstrzału nie można przeprowadzać w terenie zabudowanym i dziki czują się coraz swobodniej biegając po ulicach Gorzowa. Spotkać można je już nie tylko w parkach, ale dziki pojawiają się na pasie zieleni pomiędzy jezdniami ul. Piłsudskiego, na placach zabaw i pod blokami m.in. przy ul. Czereśniowej, Kościuszki, Wróblewskiego, Szwoleżerów czy Ściegiennego.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także


Pozostałe wiadomości