Jechał kompletnie pijany. Wylądował w przydrożnym rowie

11 lutego 2021, 15:35, redakcja@lubuskie24.pl
Miał niemal cztery promile alkoholu w organizmie i siedział za kierownicą z butelką wódki w ręce. To wszystko działo się w okolicach Dankowa w powiecie strzelecko-drezdeneckim. Kompletnie pijany kierowca osobowego chryslera wylądował w rowie.

Samochód stojący w przydrożnym rowie na drodze pomiędzy Dankowem a Rybakowem zauważyli żołnierze z jednostki z Krakowa, którzy podróżowali tą trasą. Akurat wracali z poligonu, kiedy ich uwagę przykuł samochód będący w rowie.

Mundurowi postanowili sprawdzić, czy nikt nie potrzebuje pomocy. Wtedy okazało się, że za kierownicą siedzi mężczyzna, który trzyma w ręce butelkę z wódką. Na dodatek kierowca miał przy tym duże problemy z logicznym wysłowieniem się, jednak nie posiadał żadnych obrażeń.

- W trakcie oczekiwania na patrol policji, żołnierze uniemożliwili kierowcy dalszą jazdę. Badanie policyjnym alkomatem wykazało, że 40-letni kierowca ma w organizmie niemal cztery promile alkoholu. Został zatrzymany i przewieziony do Komendy Policji w Strzelcach Krajeńskich – mówi Tomasz Bartos, oficer prasowy KPP w Strzelcach Krajeńskich.

40-latek już następnego dnia usłyszał zarzut dotyczący kierowania w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności i zakaz prowadzenia pojazdów.


Podziel się


Komentarze



Pozostałe wiadomości