Dzięki czujności, szybkiej reakcji pracowników centrum monitorującego oraz natychmiastowemu powiadomieniu policjantów, zatrzymany został mężczyzna, który na deptaku, a także na jednej z głównych ulic pomalował sprayem elewację różnych budynków. Nie zdając sobie sprawy, że jest obserwowany przez kamery monitorujące, 24-letni mężczyzna szedł przez miasto i zostawiał na ścianach budynków swój niechlubny ślad.
Jak się później okazało, mężczyzna był nietrzeźwy. Badanie na obecność alkoholu w organizmie wykazało, że miał niemal 1,8 promila. 24-latek będzie odpowiadał za popełnione wykroczenia: umieszczenie w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym napisów bez zgody zarządzającego tym miejscem. Kodeks wykroczeń przewiduje za to karę ograniczenia wolności lub grzywny. Ponadto sąd może orzec w stosunku do niego nawiązkę lub obowiązek przywrócenia do stanu poprzedniego.
Rozbudowany miejski monitoring wizyjny w Zielonej Górze działa od ponad dwóch lat. Nad bezpieczeństwem mieszkańców i przyjezdnych czuwają obecnie aż 104 kamery, dające aż 398 obrazów z różnych miejsc.