Ojciec zginął na oczach dzieci. Jakie były przyczyny tragedii?

30 kwietnia 2021, 13:51
fot. Stoją Krosno Odrzańskie
W czwartkowe przedpołudnie w Krośnie Odrzańskim doszło do tragicznego wypadku. Kierujący samochodem marki dodge śmiertelnie potrącił 39-latka, który wsadzał dzieci do zaparkowanego przed posesją auta. Pomimo reanimacji nie udało się uratować życia mężczyzny. Prokuratura wyjaśnia okoliczności tej tragedii. Zarzuty w tej sprawie usłyszy 27-letni obywatel Ukrainy, który prowadził auto marki dodge.

Portal lubuskie24.pl informował o śmiertelnym potrąceniu mężczyzny w artykule „Mężczyzna wsadzał dzieci do auta. Wtedy został śmiertelnie potrącony”. Do tego tragicznego zdarzenia doszło w czwartkowe przedpołudnie 29 kwietnia przy ul. Piastów w Krośnie Odrzańskim. - Wszystko wydarzyło się przy posesji, gdzie mieszkał 39-latek. Przed posesją było zaparkowane auto marki nissan do którego mężczyzna zapakował dwójkę dzieci i szedł po trzecie dziecko. Wtedy 27-letni kierujący samochodem marki dodge z niewyjaśnionych przyczyn uderzył w nissana, następnie auto uderzyło w 39-letniego mężczyznę znajdującego się poza pojazdem. W momencie zdarzenia dwójka dzieci znajdowała się w nissanie – opowiada Justyna Kulka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Krośnie Odrzańskim.

W momencie, kiedy 39-letni Krzysztof został śmiertelnie potrącony w aucie znajdowała się jego dwójka dzieci – 2 i 6-letni chłopiec. Natomiast mężczyzna miał iść po trzecie dziecko – 2-letnią dziewczynkę. Niestety, kiedy znajdował się poza autem został potrącony przez 27-letniego obywatela Ukrainy kierującego autem marki dodge, który zjechał na przeciwległy pas i uderzył w nissana, a te w mężczyznę.

- Prowadzimy śledztwo, które ma wyjaśnić dokładne okoliczności tej tragedii. Policjanci sprawdzają czy w okolicy nie ma monitoringu, który mógłby zarejestrować moment zdarzenia. Został powołany biegły do spraw rekonstrukcji wypadków, który ma również określić z jaką prędkością poruszał się dodge. Brane jest pod uwagę to, że 27-latek nie dostosował prędkości do śliskiej nawierzchni, wpadł w poślizg, stracił panowanie nad autem i zjechał na przeciwległy pas. Natomiast jedna z wersji przedstawiona przez świadków mówi o tym, że do całego zdarzenia mogło przyczynić się jeszcze inne auto, które wyjeżdżało z posesji, drogi podporządkowanej i wymusiło pierwszeństwo, dlatego mężczyzna zjechał na przeciwległy pas – mówi w rozmowie z portalem lubuskie24.pl Zbigniew Fąfera, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.

27-letni obywatel Ukrainy na stale mieszkający w Krośnie Odrzańskim jeszcze dzisiaj usłyszy zarzuty. Mężczyzna odpowie za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Grozi mu do 8 lat więzienia. 


Podziel się


Komentarze



Pozostałe wiadomości