Zielona Góra. 45-latka okradła śpiącego pacjenta w szpitalu

2 sierpnia 2021, 14:18
foto: Lubuska Policja
Zabrała śpiącemu pacjentowi torbę z pieniędzmi, dokumentami i kartami płatniczymi. 45-latka okradła pacjenta na oddziale Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze. Po kradzieży poszła prosto na stację benzynową, aby zrobić zakupy.

Zielonogórscy policjanci otrzymali informację o kradzieży pieniędzy i dokumentów, do której miało dojść około godziny 5 rano na jednym z oddziałów Szpitala Uniwersyteckiego. Jak wynikało z informacji, sprawczynią tej zuchwałej kradzieży miała być kobieta ubrana w czerwoną bluzkę. Jedna z pielęgniarek zdążyła zauważyć kobietę, gdy ta w pośpiechu wychodziła ze szpitala.

- Zaalarmowani policjanci natychmiast zwrócili się do pracowników Centrum Monitoringu Wizyjnego z prośbą o sprawdzenie nagrań z okolic szpitala i ustalenie, w jakim kierunku mogła pójść wskazana osoba. Szybko ustalono dokąd udała się kobieta tuż po kradzieży, oraz to, że zaledwie kilka chwil po wyjściu z budynku szpitala zrobiła zakupy za pomocą skradzionej karty na jednej ze stacji benzynowych w mieście - mówi Małgorzata Stanisławska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze. 

Gdy policjanci pokazali nagranie z wizerunkiem kobiety, pielęgniarka, która widziała ją jako ostatnia, nie miała wątpliwości – to była osoba, która wychodziła ze szpitala z torbą pacjenta. Funkcjonariusze, znając rysopis kobiety, ruszyli natychmiast do miasta, żeby ją odnaleźć. Kobieta została zatrzymana na ulicy Wojska Polskiego. Była bardzo zaskoczona. Dzięki błyskawicznej interwencji policjantów i szybkiemu ustaleniu rysopisu podejrzanej pacjent szpitala odzyskał zarówno pieniądze jak i dokumenty.

Podejrzana to 45-letnia mieszkanka powiatu krośnieńskiego. Usłyszała zarzuty kradzieży i posługiwania się skradziona kartą bankomatową, czyli kradzieży z włamaniem. Za te przestępstwa kodeks karny przewiduje karę od roku do nawet 10 lat.


Podziel się


Komentarze



Pozostałe wiadomości