Petarda wybuchła w ręce 4-latka. Dziecko straciło dwa palce

31 grudnia 2020, 11:05
fot. Lubuska policja
Do dramatycznego zdarzenia doszło na terenie Międzyrzecza. W jednym w mieszkań doszło do wybuchu petardy w ręce 4-letniego chłopca. Dziecko zostało zabrane do szpitala, niestety straciło dwa palce. Policja pod nadzorem prokuratury prowadzi postępowanie pod kątem narażenia dziecka na utratę życia lub zdrowia.

W środę 30 grudnia na terenie Międzyrzecza doszło do dramatycznego zdarzenia. W jednym z mieszkań, w niewyjaśnionych okolicznościach, doszło do wybuchu petardy w ręku 4-letniego chłopca. Dziecko zostało przetransportowane do szpitala, niestety w wyniku wybuchu petardy 4-latek stracił dwa palce.

- Policjanci prowadzą dochodzenie w tej sprawie pod kątem narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Funkcjonariusze wyjaśniają przyczyny i okoliczności tego zdarzenia. 4-latek w momencie zdarzenia przebywał pod opieką osoby dorosłej – mówi Justyna Łętowska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Międzyrzeczu.

Policjanci zabezpieczyli w mieszkaniu karton pełen petard i fajerwerków. - Na ten moment nikt nie został zatrzymany i nie usłyszał zarzutów. Wyjaśniane są okoliczności w jakich petarda znalazła się w rękach chłopca - komentuje Łukasz Gospodarek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także


Pozostałe wiadomości