Kompletnie pijany 22-latek zakończył swój rajd na słupie wysokiego napięcia

23 listopada 2020, 11:42, red
fot. Lubuska Policja
Zatrzymała go mieszkanka posesji, na której ogrodzeniu zatrzymał się pojazd, kierowany przez 22-latka. Miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. W takim stanie wsiadł za kierownicę. Swoją krótką podróż zakończył na słupie energetycznym.

Całe zdarzenie miało miejsce w minioną sobotę, 21 listopada. Późnym wieczorem dyżurny wschowskiej policji otrzymał zgłoszenie o tym, że w jednej z miejscowości w gminie Szlichtyngowa kierowca osobowego volkswagena z dużą prędkością uderzył w słup wysokiego napięcia oraz ogrodzenie posesji.

Z relacji zgłaszającej wynikało, że kierowca jechał sam, a po rozbiciu auta chciał uciec z miejsca zdarzenia. Został jednak sprawnie ujęty przez mieszkankę – opowiada Maja Piwowarska z KPP we Wschowie.

Wschowcy policjanci, po przybyciu na miejsce zdarzenia przejęli od kobiety 22-letniego mężczyznę, który miał widoczne zadrapania na całej głowie. Słup wysokiego napięcia i ogrodzenie zostały bardzo mocno uszkodzone. Zaalarmowano też Straż Pożarną i pogotowie.

Od mężczyzny czuć było silną woń alkoholu. Jak się później okazało, w swoim organizmie miał ponad 2,5 promila alkoholu. Tłumaczył, że swoją podróż ze Wschowy rozpoczął od… wypicia wódki.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także


Pozostałe wiadomości