Czad zabił mężczyznę i psa. Kobieta walczy o życie

25 stycznia 2021, 10:57, Marcin Kluwak, redakcja@lubuskie24.pl
źródło: shutterstock/zdjęcie ilustracyjne
Cichy zabójca zaatakował po raz kolejny. Wiele ludzkich tragedii można byłoby uniknąć, gdyby tylko użytkownicy term gazowych montowali czujki czadu. W poniedziałkowy poranek w Zielonej Górze dwie osoby zatruły się tlenkiem węgla. Zmarła jedna z nich, druga walczy o życie.

Wszystko działo się w bloku przy ulicy Chmielnej w Zielonej Górze. Straż Pożarna została wezwana do otwarcia drzwi w mieszkaniu, ponieważ nie było żadnego kontaktu z lokatorami. Po dojeździe na miejsce zdarzenia i wyważeniu drzwi okazało się, że w środku znajdują się dwie nieprzytomne osoby – obie leżały na łóżku w sypialni.

- Na policję zadzwoniły dzieci starszego małżeństwa, które były zaniepokojone tym, że ich rodzice się nie odzywają. Policja poprosiła nas o pomoc w otwarciu mieszkania. Niestety w sypialni na parterze domu jednorodzinnego znaleziono ciało mężczyzny, zwłoki psa oraz nieprzytomną kobietę. Strażacy przystąpili do reanimacji seniorki, która powiodła się. Kobieta w ciężkim stanie została przekazana załodze pogotowia i zabrana do szpitala. Sprawdziliśmy dom miernikami czadu, które wykazały obecność tlenku węgla. Największe stężenie tlenku węgla było na parterze domu, gdzie znajdowała się sypialnia. Czad ulatniał się z piecyka gazowego, który znajdował się w łazience - opowiada Arkadiusz Kaniak, rzecznik prasowy zielonogórskiej straży pożarnej.

Podziel się


Komentarze


Zobacz także


Pozostałe wiadomości