Pościg zakończony na przydrożnej latarni

23 marca 2021, 11:07, Marcin Kluwak, lubuskie24.pl
foto: Lubuska Policja
Do niecodziennego zdarzenia doszło na ulicy Serbskiej w Żarach. Policjanci z żarskiej drogówki chcieli zatrzymać do kontroli kierującego osobowym passatem. Ten na widok funkcjonariuszy znacznie przyspieszył. Swój rajd zakończył na przydrożnej latarni.

28-latek miał coś na sumieniu, ponieważ nie zatrzymał się do policyjnej kontroli. Wszystko to działo się w Żarach, w miniony piątek. Młody mężczyzna, widząc policjantów, którzy chcieli go zatrzymać, znacznie przyspieszył. Wyprzedził sznur samochodów stojących  przed rondem i następnie udał się w kierunku miejscowości Olbrachtów, ignorując sygnały nadawane przez radiowóz.

- W pewnym momencie uciekinier zmuszony był do hamowania z uwagi na pojazd znajdujący się przed nim. Sytuację wykorzystali funkcjonariusze,  wyprzedzili go, zrównując się z nim, zablokowali dalszą drogę ucieczki. Wówczas kierowca VW passata odbił w lewo, uderzając w radiowóz, a następnie w słup oświetlenia. Wybiegł z pojazdu i rozpoczął pieszą ucieczkę, po około 100 metrach został zatrzymany – opowiada komisarz Aneta Berestecka z KPP w Żarach.

W wyniku zderzenia pojazdów ucierpiał jeden z funkcjonariuszy, który został przewieziony do szpitala. Podczas zatrzymania tłumaczył, że uciekał, ponieważ nie posiadał uprawnień do kierowania. Tester narkotykowy wykazał obecność amfetaminy i metamfetaminy, w związku z czym od 28-letniego mieszkańca powiatu żarskiego pobrano krew do dalszych badań. Teraz za swoje postępowanie odpowie przed Sądem.

- Zignorowanie sygnałów dźwiękowych i świetlnych oraz kontynuowanie dalszej jazdy wiąże się z odpowiedzialnością karną za przestępstwo. Grozi za to kara do 5 lat pozbawienia wolności – dodaje Berestecka. Mężczyzna odpowie także za zmuszenie funkcjonariuszy do zaniechania czynności służbowej poprzez spychanie oznakowanego radiowozu.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także


Pozostałe wiadomości