Dwuletnie dziecko na parapecie. Służby w akcji

11 maja 2021, 12:19, Marcin Kluwak
fot. Lubuskie24.pl
Było o krok od tragedii. Dwuletnie dziecko siedziało na parapecie w jednym z bloków przy ulicy Walczaka w Gorzowie. Zaalarmowane służby natychmiast przyjechały na miejsce. Na szczęście rodzice malucha szybko zareagowali i wszystko zakończyło się szczęśliwie.

O zdarzeniu poinformował na swojej stronie portal gorzowianin.com. Dyżurny straży pożarnej otrzymał we wtorek 11 maja zgłoszenie, że na parapecie mieszkania znajdującego się na drugim piętrze bloku przy ul. Walczaka siedzi 2-letnie dziecko.

- Ze zgłoszenia wynikało, że dziecko siedzi na parapecie z nogami w dół, więc w każdej chwili mogło spaść. Dziecko zostało ściągnięte z parapetu jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej. Na szczęście nic mu się nie stało – mówi w rozmowie z portalem gorzowianin.com  Bartłomiej Mądry, oficer prasowy gorzowskiej straży pożarnej.

W mieszkaniu przebywała matka dziecka, która jak tłumaczyła, spuściła je z oka tylko na chwilę. - Jedna z osób postronnych, która zauważyła dziecko na parapecie, zaczęła się wspinać po balkonach, aby je ściągnąć na ziemię. Jednak 2-letnie dziecko zostało zdjęte przez swoją matkę, która tłumaczyła, że była to tylko chwila nieuwagi, kiedy jej dziecko weszło na parapet otwartego okna – opowiada Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.

Służby apelują, aby w okresie letnim zabezpieczyć odpowiednio okna przed dziećmi i pod żadnym pozorem, mając małe dzieci nie zostawiać okien otwartych na całą szerokość, ponieważ wystarczy chwila nieuwagi, a może dojść do tragedii.

 


Podziel się


Komentarze



Pozostałe wiadomości