Kradli samochody za Odrą. Rozkręcali je w dziupli pod Żaganiem

17 września 2021, 11:55, red
foto: Lubuska Policja
Ukraińska szajka złodziei samochodów wpadła w ręce zielonogórskich kryminalnych. Policjanci namierzyli dziuplę, w której demontowane był mercedesy sprintery skradzione za zachodnią granicą. Przestępcom grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Zielonogórscy kryminalni uzyskali informacje operacyjne dotyczący kradzieży mercedesów Sprinterów z terenu Niemiec. W wyniku długotrwałych, intensywnych działań operacyjnych policjanci ustalili, gdzie mogą znajdować się skradzione pojazdy. Wytypowali miejsce – budynek magazynowy w niewielkiej miejscowości w powiecie żagańskim – i podjęli działania, żeby odzyskać samochody oraz zatrzymać osoby zamieszane przestępczy proceder.

Policjanci pojechali na miejsce, usłyszeli dochodzące z wnętrza budynku odgłosy pracy różnych urządzeń, prawdopodobnie wkrętarek oraz rozmowy. Kryminalni weszli do środka. W pomieszczeniu zatrzymali trzech mężczyzn, którzy próbowali ukryć się między demontowanymi właśnie pojazdami. Po wstępnym sprawdzeniu okazało się, że co najmniej trzy z pięciu pojazdów figurują w policyjnych bazach danych jako utracone – skradzione na terenie Niemiec i poszukiwane przez policję niemiecką. Odnalezione samochody miały usunięte numery VIN, dzięki którym można zidentyfikować pojazd. Ponadto policjanci zabezpieczyli zagłuszarkę sygnału GPS, która była włączona podczas demontażu aut, a także telefony komórkowe należące do zatrzymanych mężczyzn. 

Zatrzymani to obywatele Ukrainy w wieku 24 – 33-lata. Jeden z nich jest doskonale znany zielonogórskim kryminalnym i był już wcześniej notowany za podobne przestępstwa. W pomieszczeniu, w którym mężczyźni zostali zatrzymani, policjanci znaleźli wiele części i podzespołów różnych samochodów – zostaną one poddane szczegółowej identyfikacji - oraz akcesoria i narzędzia służące do kradzieży pojazdów. Obecnie policjanci sprawdzają, czy zatrzymani mężczyźni nie są sprawcami podobnych kradzieży, do których dochodziło wcześniej na terenie Zielonej Góry.

Sprawę prowadzą śledczy z Komendy powiatowej Policji w Żaganiu, którzy wstępnie przedstawili zatrzymanym mężczyznom zarzuty paserstwa. Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje karę od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności. Materiał dowodowy zebrany w sprawie pozwolił na wystąpienie do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie mężczyzn. Decyzją Sądu Rejonowego w Żaganiu wszyscy trzej podejrzani zostali tymczasowo aresztowani. Wartość samochodów to co najmniej 60 tysięcy złotych każdy.


Podziel się


Komentarze



Pozostałe wiadomości