Gdy wybuchnie nam w dłoni petarda...

29 grudnia 2020, 12:14, red
Czas sylwestrowej zabawy kojarzy się z widowiskowymi pokazami pirotechnicznymi. I chociaż coraz więcej miast włącza się w akcję #NieStrzelam, fajerwerki nadal cieszą się dużą popularnością. Niestety - petardy w połączeniu z alkoholem i brawurą, to bardzo ryzykowna kombinacja, która może skończyć się nieszczęśliwym wypadkiem.

Noc z 31 grudnia na 1 stycznia to dla policji, straży pożarnej i medyków bardzo intensywny czas. W ubiegłym roku, na terenie województwa lubuskiego strażacy w tym czasie wyjeżdżali aż do 75 pożarów. Również szpitalne oddziały ratunkowe miały ręce pełne roboty - oparzenia, rany szarpane, urazy mechaniczne, amputacje urazowe, tymczasowe bądź trwałe uszkodzenia wzroku lub słuchu. Jaki scenariusz czeka nas w tym roku?

Zacznijmy od tego, że kluczową kwestią jest ścisłe i bezwzględne stosowanie się do instrukcji obsługi artykułów pirotechnicznych oraz - co najważniejsze - niedopuszczenie do ich użycia i odpalania przez dzieci.

Do najczęstszych obrażeń na skutek wybuchu materiału pirotechnicznego należą oprzenia.

- Jeśli podczas wybuchu zapaliło się ubranie poszkodowanego, należy je jak najszybciej ugasić. W tym celu można użyć koca, polać materiał zimną wodą, a nawet przewrócić poszkodowanego na ziemię i turlać. Ważne - nie gasimy ubrań gaśnicą! Jeśli obrażenia wydają się lekkie, oparzony obszar chłodzimy zimną, ale nie lodowatą wodą. Jeżeli natomiast petarda np. wybuchła w dłoniach, mamy do czynienia z silnym oparzeniem i obrażeniami mechanicznymi - taką ranę należy wówczas zabezpieczyć jałową gazą. W sytuacji rozległych, poważnych obrażeń, nie polewamy uszkodzonych miejsc wodą. Upewnijmy się dodatkowo, że usunęliśmy z nadgarstków i palców dłoni wszelką biżuterię: pierścionki, bransoletki czy zegarki. Gdy pojawi się obrzęk tkanek, zadziałają one jak opaska uciskowa i mogą spowodować martwicę palca. Oparzone miejsca chłodzimy zimną (ale nie lodowatą!) wodą przez około 10 minut. Jeśli oparzenia są rozległe, nie zostawiamy go samego do przyjazdu służb ratunkowych – opowiada lek. Mariusz Pacałowski, dyrektor merytoryczny Akademii Ratownictwa LUX MED

Rany szarpane i amputacje urazowe

Jeżeli petarda naderwała lub urwała palec, lub całą dłoń, niezwłocznie należy zadzwonić pod numer 999 lub 112 i wezwać Zespół Ratownictwa Medycznego. Amputowaną część ciała zabezpieczamy jałową gazą lub czystą ściereczką i umieszczamy ją w foliowym woreczku, który umieszczamy w drugim foliowym worku zawierającym wodę z lodem (nie sam lód). Uszkodzoną część ciała poszkodowanego należy unieść powyżej jego serca i próbować zahamować krwotok, zabezpieczając ją kilkoma warstwami jałowej gazy. Na zwykłą ranę szarpaną i intensywnie krwawiącą stosujemy opatrunek uciskowy, natomiast w przypadku amputacji kończyn na poziomach wyższych niż palec (dłoń, przedramię, ramię, stopa, podudzie, udo) zakładamy opaskę uciskową w przypadku utrzymującego się krwotoku pomimo zastosowania opatrunku uciskowego.

- Aby sylwestrowa noc nie zakończyła się wizytą na SOR-ze, zadbajmy o bezpieczeństwo własne i innych. Planując pokaz fajerwerków, przed ich zakupem upewnijmy się, że opakowanie jest nienaruszone i nie nosi śladów uszkodzeń mechanicznych. Sprawdźmy ponadto, czy posiadają one wszelkie niezbędne atesty, wskazanie producenta oraz instrukcję w języku polskim. Petardy kupujmy zawsze od sprawdzonych i zaufanych sprzedawców. W Polsce obowiązuje bezwzględny zakaz sprzedaży materiałów pirotechnicznych dzieciom i młodzieży poniżej 18. roku życia. Zgodnie z prawem, fajerwerki i petardy mogą być odpalane wyłącznie przez osoby dorosłe – mówi Lek. Mariusz Pacałowski, Dyrektor Merytoryczny Akademii Ratownictwa LUX MED

Podziel się


Komentarze



Pozostałe wiadomości