Ucieczka kradzioną mazdą zakończyła się w rzece. 30-latek usłyszy zarzuty

24 lutego 2021, 10:07
fot. OSP Krzeszyce
Kierujący samochodem osobowym marki mazda uciekając przed policją wjechał na zamknięty most w Świerkocinie, przebił bariery energochłonne, a następnie wpadł do rzeki Warty. Mężczyzna próbował jeszcze uciekać pieszo, ale szybko został zatrzymany. Okazało się, że samochód którym uciekał został skradziony na terenie Niemiec. Jeszcze w środę 30-latek usłyszy zarzuty.

We wtorkowy wieczór portal lubuskie24.pl informował o ucieczce kradzionych samochodem przed policją, która zakończyła się w rzece Warcie w miejscowości Świerkocin. Dzisiaj znamy więcej szczegółów na temat tego zdarzenia.

- Policjanci z sulęcińskiej drogówki około godz. 20 przy ul. Słonecznej w miejscowości Krzeszyce próbowali zatrzymać do kontroli drogowej kierującego samochodem osobowym marki mazda CX5 na niemieckich numerach rejestracyjnych. Jednak mężczyzna zignorował sygnały świetlne oraz dźwiękowe i zaczął uciekać drogą wojewódzką nr 131 w kierunku miejscowości Przemysław, a następnie Świerkocin – opowiada Klaudia Biernacka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gorzowie. 

Kierujący mazdą w miejscowości Świerkocin wjechał na nieczynny most, który obecnie jest w remoncie. Auto przebiło bariery energochłonne i wpadło do rzeki. - Mężczyźnie udało się samodzielnie opuścić tonący pojazd i dopłynąć do brzegu. Próbował uciekać jeszcze pieszo, ale został szybko zatrzymany przez policjantów – mówi Biernacka. 

Okazało się, że za kradzież mazdy odpowiedzialny jest 30-letni mieszkaniec województwa zachodniopomorskiego. Samochód został skradziony na terenie Niemiec przed 12 lutego. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów. W środę 24 lutego zostaną przeprowadzone z nim czynności procesowe. 30-latek odpowie na pewno za kradzież pojazdu oraz za niezatrzymanie się do policyjnej kontroli.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także


Pozostałe wiadomości